Kalendarz na dobry Adwent


Adwent, proszę Państwa! A że niespodzianek nie zdradza się wcześniej, o kalendarzu tegoroczno-adwentowym piszę teraz, kiedy trzy kieszonki wiszą już puste. W pozostałych czeka małe "conieco", nie tylko dla dzieci :-)
Może i u Was zawisną ręcznie robione kalendarze adwentowe? Jest coś niesamowitego w tym odliczaniu. Coś ciepłego, radosnego, coś takiego, że chce się żyć i działać!



I każdego dnia ubywa o jedną torebkę, jest trochę śmiechu, szybkie wcinanie i już czeka się na następną. Czasem to pretekst do wypicia wspólnej kawy, czasem po prostu uśmiech i energia na kilka następnych godzin krótkiego zimowego dnia. W to najpiękniejsze w roku czekanie.



Więc w naszej kuchni już odliczanie do Świąt trwa pełną parą, a za oknami wszystko już trąbi, że sanki i narty czas wyciągnąć z szafy, a Boże Narodzenie będzie bialutkie w tym roku! Wracając dziś z wykładów aż przystanęłam w zachwycie, bo drzewa o tej porze roku takie minimalistyczne, czarno-białe i cały park wokół też.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz