Skruszona


Trochę czasu, masło w lodówce i jabłka, już trochę zmarszczone mrozami, za to pachnące obłędnie. Śliwki do pary. I kruche babeczki z jabłkami w piekarniku. Do kawy, herbaty, grzanego wina, do kolacji, do śniadania. Poprawiacz humoru, nieodłączny smak jesieni. A dla mnie kruche ciasto jest najlepsze na świecie.

Do upieczenia 10 kruchych babeczek i kilku kruchych ciastek będziemy potrzebować:

1/3 kostki zimnego masła
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 jajko
2 jabłka (np. szara reneta)
ewentualnie śliwki
cynamon, goździki
trochę miodu

kruszonka: 1 porcja masła, 2 porcje mąki, 2 porcja cukru

Mąkę wymieszać z cukrem, dodać kawałki masła i jajko, zagnieść ciasto i uformować kulę. Zawinąć ją w folię i zostawić w lodówce na 30 minut - godzinę. Zagnieść kruszonkę, także wstawić do lodówki. Jabłka pokroić w cieniutkie plasterki, zasypać cynamonem i goździkami, dodać dwie łyżki płynnego miodu. Przykryć folią, żeby jabłka przesiąkły aromatami. Foremki wysmarować masłem. Wyjąć ciasto z lodówki, formować z niego małe kulki, wciskać je do foremek i dokładnie "wylepiać" ścianki. Jeśli chcemy, żeby ciasteczka miały równe brzegi, wyrównujemy je nożem przed wsadzeniem do piekarnika. do środka babeczek nałożyć jabłkowego nadzienia, dodać ewentualnie kilka kawałków śliwki. Wierzch posypujemy kruszonką i wkładamy do piekarnika 200 st. na ok. 15-20 minut, aż ciasto się zarumieni. Kiedy ostygną, wyciągamy z foremek (ciepłe mogłyby się połamać)







I tak to już o tej porze jest, że o ile składniki mogę sfotografować w świetle dziennym, efekt kuchennych zmagań widoczny jest raczej wieczorem, kiedy pozostaje ratować się lampami i świecami. Choć więc zdjęcia mroczne, babeczki pyszne. 




Mam nadzieję, że aż Wam zapachniało przed monitorami. Do dzieła! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz